Co Niebezpiecznik zrobił źle, czyli jak nie anonimizować zrzutów ekranu

Kolejna publikacja pod szyldem mojego pracodawcy, PGS Software. Tym razem moją uwagę zwróciła blogonotka Niebezpiecznika, w której zrzuty ekranu były rozmyte, jednak – jak się wydaje – nie dość mocno.

Na blogu PGS Software przeczytacie o tym, w jaki sposób udało mi się zrekonstruować komplet danych z takiego obrazka.